Wizerunek prawnika w internecie – jak budować markę, która wzbudza zaufanie klientów?

Podziel się:

Facebook
Twitter
LinkedIn
Pinterest

Sprawa wygląda tak: przychodzisz do mnie i mówisz – Kasia, założyłam własną kancelarię i co mam dalej robić? Najczęściej własną kancelarię zakładasz zaraz po aplikacji albo odchodząc z większego zespołu prawników. Rejestrujesz się w CEIDG lub KRS i wtedy stajesz na rozdrożu: co dalej? Jeśli masz szczęście, masz już swoich pierwszych klientów, którzy poszli za Tobą. Czasem zwierzasz mi się, że jesteś taka szybka, niezorganizowana, chcesz robić wiele rzeczy naraz. Czasem mówisz, że wręcz przeciwnie – tak bardzo skupiasz się na swojej merytorycznej pracy, że skąd właściwie wziąć czas na szukanie nowych klientów? I skąd ci klienci się w ogóle biorą? Jaki wpływ na to wszystko ma Twój wizerunek prawnika? No to po kolei.

Skąd biorą się klienci kancelarii?

Kiedyś to było łatwiej. Po pierwsze dlatego, że radców prawnych i adwokatów było mniej na świecie. Po drugie – nie było internetu, więc ludzie znajdowali prawnika w książce telefonicznej, albo po prostu wiedzieli, na jakiej ulicy mieści się jego biuro w ich mieście. Niektórzy mieli szczęście urodzić się w prawniczej rodzinie i – jak to czasem podkreślali – prawniczość wyssali z mlekiem matki i życiową mądrością ojca. Dziś nie ma już tak lekko.

Zawód uwolniono, konkurencja jest duża, a radcowie prawni i adwokaci przez dziesięciolecia mieli nałożone cugle “zakazu reklamy”, gdyż nie wypada mówić o sobie samemu, ale wypada, aby to o nas mówiono. Problem w tym, że odkąd dyskusja przeniosła się do internetu, to często aby o Tobie mówiono, to tym mówiącym trzeba zapłacić. Jak mówią specjaliści od marketingu prawniczego – skończyły się darmowe orzeszki. Reklama kosztuje. Reklama internetowa kosztuje dużo. Klienci sami nie przychodzą. To skąd właściwie ich wziąć?

  1. Z internetu
  2. Z kręgów wirtualnych znajomych
  3. Z polecenia
  4. Z płatnej reklamy
  5. Z offline’u

W zasadzie na tym możliwości prawie się wyczerpują, a to, co ważne, zostało już prawie powiedziane. Problem w tym, że pozyskanie klientów to proces. Długotrwały. Czasem kosztowny. Taki, który polega na działaniu i konsekwencji. I tu dochodzimy do miejsca, w którym okazuje się, że wizerunek prawnika to złoto. Bo pozwala albo szybciej i lepiej pozyskać klientów, albo utrzymać ich przy sobie.

Czym jest wizerunek prawnika?

Porównałabym go do marki osobistej. A jak mówił mój ulubiony mentor od tych rzeczy czyli Paweł Tkaczyk – marka osobista to jest to, co ludzie o Tobie mówią, gdy nie ma Cię przy wodopoju. Czyli innymi słowy – marka to jest to, co ludzie plotkują na Twój temat. Wizerunek prawnika buduje Twoją markę osobistą. I dobrze by było, aby był on pozytywny, wyrazisty, spójny i autentyczny. Dalej powiemy sobie, jak to osiągnąć. Ale najpierw zastanówmy się, dlaczego to takie ważne?

wizerunek prawnika w internecie czym jest

Dlaczego wizerunek prawnika w sieci jest taki ważny?

Jeśli nadal uważasz, że ludzie oceniają innych po okładce, to częściowo masz rację. Zasada się zgadza, ale zmieniają się sposoby. Dawniej ktoś wyrabiał sobie o Tobie zdanie na podstawie pierwszego wrażenia – jak wyglądałaś przy pierwszym spotkaniu, jak byłaś ubrana, co mówiłaś, jaki miałaś tembr głosu, jak się zachowywałaś, jak traktowałaś swojego interlokutora. W dobie telefonów nie było już tak łatwo, bo człowiek gubił całą masę niewerbalnych komunikatów. Ale internet zmienił praktycznie wszystko.

Uwierz mi, że dziś klienci, zanim do Ciebie przyjdą, sprawdzą Twoją stronę internetową. Wiem to, bo nawet moi znajomi (znajomi!), którzy mnie znają, mówią, że dopiero z mojej strony internetowej dowiadują się, czym ja się tak właściwie zajmuję zawodowo – i to nawet wtedy, gdy przychodzą na nią, bo chcą skorzystać z moich usług. Cóż dopiero klienci prawnika! Możesz być więcej niż pewna, że nawet, jeśli myślisz, że przecież masz klientów z polecenia, to klienci z polecenia są pierwszymi, którzy wejdą na Twoją stronę internetową (obyś ją miała!). I na tej podstawie będą Cię oceniać.

A na podstawie tej oceny zdecydują, czy zechcą powierzyć Ci swoją sprawę, zawrzeć umowę, wykupić konsultację.

Więcej o tym, dlaczego Twoja wirtualna siedziba jest taka ważna dowiesz się z tych dwóch artykułów na moim blogu:

Klient przyjdzie do Ciebie, jeśli Ci zaufa

Jak sądzisz, co pomyśli sobie o Tobie potencjalny klient, który:
a) będzie chciał sprawdzić Twoją stronę internetową, ale jej nie znajdzie,
b) wejdzie na Twoją stronę internetową i odkryje że: robisz już właściwe coś innego niż tam napisałaś, masz zdjęcie sprzed 10 lat, a niektóre podstrony wyświetlają komunikat 404 – strona nie istnieje,
c) będzie chciał szybko do Ciebie zadzwonić, ale żeby znaleźć Twój numer telefonu lub mail będzie musiał przedzierać się przez kolejne podstrony niczym przez rzęsę na jeziorze?

W praktyce niestety tak to często wygląda. Jeśli Twoja obecność online jest znikoma lub nie ma jej wcale, jeśli jest nieprofesjonalna lub niedbała – już na starcie tracisz wiarygodność jako prawnik-ekspert. Nie pomogą tytuły, dyplomy i 20 lat doświadczenia na sali sądowej. Dlaczego? Bo jaką klient ma gwarancję, że dobrze zadbasz o jego sprawę, skoro nawet o swoje sprawy zadbać nie potrafisz?

Prawnikowi bliżej do strażaka niż piekarza

Klient przychodzi do prawnika jak do księdza albo terapeuty. Prawnik nie sprzedaje bułek. Bliżej mu do strażaka lub lekarza niż do piekarza. Prawnik ratuje ludzi z opresji. Zabezpiecza ich pieniądze, biznes, życie osobiste. Same ważne sprawy. Inaczej nikt nie dałby prawnikowi pieniędzy za usługi prawne, bo ostatecznie usługi prawne są dość daleko w piramidzie potrzeb konsumenckich. O ile ustawa nie zmusza klienta do pójścia do notariusza albo zgłoszenia czegoś w rejestrze, on nie chce płacić za usługi prawne. Chyba, że życie go zmusi. Powierzając Ci swoją sprawę, dla niego to jest tak, jakby powierzał Ci swoje życie. Czy w jego oczach jesteś osobą godną tego zaszczytu? Właśnie po to buduje się wizerunek prawnika w internecie.

Wizerunek prawnika w internecie czyli jak stworzyć profesjonalną stronę internetową dla kancelarii?

Warto zacząć od tego, aby w ogóle stronę internetową kancelarii mieć. Twoja strona internetowa to centrum dowodzenia Twoim wizerunkiem prawnika w internecie. To jedyne miejsce w sieci, nad którym masz pełną kontrolę.

Oto kluczowe elementy, które sprawią, że będzie ona profesjonalna.

  1. Jasna i poukładana architektura informacji (czyli proste menu), aby klient wiedział, gdzie znajdzie interesujące go informacje na Twój temat.
  2. Przemyślana oferta, czyli zrozumiałe opisanie tego, czym się zajmujesz i jak pomagasz klientom. Pisząc “zrozumiałe” mam na myśli to, że klient zrozumie, jak rozwiążesz jego problem. Fakt, że uprawiasz prawo cywilne lub karne za wiele mu nie powie.
  3. Aktualne informacje na Twój temat, w szczególności zdjęcie. Usługi prawne należą do kategorii usług, które ludzie kupują od ludzi. Klient chce wiedzieć, jak wyglądasz, i na tej podstawie ocenia, czy może Ci zaufać.
  4. Proste wezwanie do działania (CTA) umieszczone w sensownych miejscach. W szczególności dobrze widoczny i klikalny numer telefonu.
  5. Coś, czego klient nie widzi, a działa, czyli magiczne SEO. Więcej o tym opowiem przy innej okazji. Tu możemy napisać ogólnie o “technikaliach” i bezpieczeństwie strony, ale to temat na osobną opowieść.

Osobiście na pierwszym miejscu wcale nie stawiam tego, aby strona była piękna i napakowana nowoczesnymi nowinkami. One wręcz czasami nawet przeszkadzają – psują stronę, zawieszają ją, nie podlegają aktualizacji. Z fajerwerkami na stronie internetowej bywają same problemy. Oczywiście, strona ma być ładna, estetyczna i nowoczesna, idealnie byłoby, aby się wyróżniała. Uważam jednak, że dużo ważniejsze jest, aby spełniała swoją funkcję wobec klienta i budowała Twój profesjonalny wizerunek prawnika w internecie. Oraz pracowała na eksperta Twojej kancelarii. Jak jeszcze możesz to osiągnąć?

Skuteczne strategie marketingowe dla prawników w internecie

W wizerunku prawnika wcale nie chodzi tylko o Twoje aktualne zdjęcie. Myślę, że dobra, funkcjonalna, profesjonalna strona internetowa to najważniejszy początek. To narzędzie, które pozwoli Ci dalej budować wizerunek prawnika eksperta, i do którego będą odsyłały wszystkie Twoje inne aktywności w internecie.

Dlatego jeśli zastanawiasz się od czego zacząć – zacznij od nowej bezproblemowej strony internetowej. A potem rozwijaj dalej swoją ekspercką strategię.

Content marketing dla prawników – po co prowadzić blog ekspercki w Twojej kancelarii?

Dobry specjalista od marketingu prawniczego powie Ci, że blog kancelarii tworzy się z dwóch powodów.

  1. Walczysz o jak najwyższą pozycję w wyszukiwarce Google i polecenia w LLM’ach, więc robisz go pod SEO.
  2. Chcesz pokazać swoim klientom, że wiesz, o czym mówisz, i znasz się na tym, w czym pomagasz.

Oczywiście jedno nie wyklucza drugiego. Z tym że musisz mieć świadomość, jak działa SEO. Bardzo dużo podmiotów chce być wysoko na te same frazy, których jest ograniczona liczba. Google ma dziesiątki warunków, które trzeba spełnić, aby wyświetlać się wysoko. Najbardziej przekonujący z nich to płatne reklamy, które działają na zasadzie aukcji – kto więcej zapłaci, ten się wyżej wyświetli.

Skuteczność płatnych reklam z kolei uzależniona jest od tego, jak porządnie zrobiona jest Twoja strona oraz jak dobre są treści, do których ta płatna reklama kieruje. Jak dobrze masz ustawiony lejek zakupowy. Jednym słowem, to są bardzo skomplikowane i drogie rzeczy.

A jednak wiele kancelarii pisze swoje blogi prawnicze. I robi to bardzo dobrze. Prawnicy w ten sposób budują swoją pozycję eksperta. Pokazują swoim klientom, jak rozwiązują ich problemy, udowadniają, że się na tym znają i w ten sposób budują zaufanie. Często z bardzo dobrym skutkiem. A jeśli przez blogowy artykuł na stronę przyjdą nowi klienci, szukający odpowiedzi na nurtujące ich pytanie – można na tym tylko wygrać!

Obecność w mediach społecznościowych

– Kasia, czy każdy prawnik musi nagrywać filmy i występować na TikToku?

– Nie musi. A czasem nawet nie powinien.

Wiesz to Ty, wiem to ja – nie każdy nadaje się przed kamerę. Nie każdy nadaje się do zdjęć. Nie każdy potrafi pisać. Ale po pierwsze – żyjemy w pięknych czasach, gdy technologia rozwiązuje wiele z tych problemów. Po drugie – są sposoby na to, aby z godnością budować swój profesjonalny wizerunek prawnika w internecie.

Ja zawsze radzę tak – wyobraź sobie, że masz grupę 100 fanów swojej kancelarii, którzy spijają słowa z twych ust. Podziwiają Cię i zawsze chcą wiedzieć, co się u Ciebie dzieje.

– Kasia, no co Ty, kto by tam się interesował tym, co się dzieje u mnie w kancelarii…

– Zaskoczę Cię – jeśli ma Ci powierzyć swoją sprawę, to będzie go interesować dosłownie wszystko, co dotyczy Twojej kancelarii.


Ale nawet jeśli nie masz takiego klienta, to po prostu to sobie wyobraź. Takie ćwiczenie mentalne. Teraz zastanów się – jak komunikujesz się ze swoimi fanami? Skąd oni wiedzą, jaki kurs ukończyłaś, jaką podyplomówkę zrobiłaś, w jakiej konferencji, wydarzeniu lub szkoleniu wzięłaś udział? Pamiętaj, że Twoi przyjaciele na Facebooku lub LinkedInie to nie są Twoi klienci. Chodzi o obcych ludzi, którzy chcą zlecić Ci swoją sprawę i są skłonni Ci za to zapłacić.

Jakimi kanałami się z nimi komunikujesz? To się nazywa PR. I radzę właśnie tak do tego podejść

  1. Wybierz sobie 2-3 kanały, gdzie będziesz zamieszczać informacje dla Twojej publiczności – np. strona internetowa, LinkedIn, Instagram.
  2. Konsekwentnie, kilka razy w tygodniu, na tych wybranych kanałach, komunikuj co robisz, czym się zajmujesz, co się u Ciebie dzieje.
  3. Właśnie tak buduje się wizerunek prawnika w internecie. Lubi to Google, lubi to sztuczna inteligencja, lubią to klienci. Punktujesz.

Jak Cię znaleźć? Zrób wizytówkę kancelarii w Google Maps (Profil Firmy w Google)

To świetny pomysł zwłaszcza dla tych, którzy działają lokalnie. Ale nie tylko. Aktualnie możesz dodać wizytówkę w Google Maps nawet, gdy nie masz naziemnej siedziby i obsługujesz klientów wirtualnie. Załóż Profil Firmy w Google, dodaj informacje, zdjęcia, zweryfikuj swoje prawa do wizytówki i zbieraj opinie klientów. Przekonasz się, że dobre poprowadzenie tego narzędzia to złoto. Google polubi Cię jeszcze bardziej, a opinie sprawią, że zyskasz wiarygodność w oczach nowych klientów.

wizerunek prawnika w sieci online

Jakie usługi marketingowe pomagają budować wizerunek prawnika?

– Kasia! Ale ja nie mam na to czasu!

– Wiem, bo to nie jest tylko Twój problem. Dlatego są takie sytuacje, gdy prowadzenie działań marketingowych opłaca się zlecić komuś innemu.

Uważam, że są w życiu takie sytuacje, gdy opłaca się zlecić marketing prawniczy komuś innemu. Przynajmniej w tych trzech przypadkach:

  1. nie umiesz czegoś zrobić,
  2. nie lubisz czegoś robić,
  3. Twoja stawka za godzinę jest wyższa niż stawka Twojego podwykonawcy.

Pomogę Ci zbudować profesjonalny wizerunek prawnika i autorytet Twojej kancelarii w sieci. Napisz do mnie.

Umów się na bezpłatną konsultację Catflow Katarzyna Ploetzing

Oto, jak mogę Ci pomóc.

Audyt Twojego wizerunku w sieci

Sprawdzę i powiem Ci, co na Twój temat mówi internet. Gdzie jesteś, gdzie Cię nie ma, gdzie warto, abyś była. Jakie Twoje zdjęcia i skąd się wyświetlają. Jakie i skąd nie powinny. Czego brakuje, co chciałabyś, aby było. Na podstawie tej analizy ułożymy sobie plan działania i będziemy realizować jego kolejne kroki.

Strona internetowa i SEO

Ja wiem, że często mówisz mi, że potrzebujesz “tylko strony wizytówki”. Ale uwierz mi, że za pół roku zmieni Ci się mindset. Dlatego z góry projektuję strony, które są dobre dla SEO, a potem proponuję Ci jeszcze usługę wspomagającą. Ostatnio usłyszałam, że SEO to pic na wodę i ta osoba w nie nie wierzy. To nie jest kwestia wiary, tylko technologii. Uwierz mi, że za rok przyjdziesz i zapytasz mnie, dlaczego Twoja strona nie wyświetla się w internecie. Wyświetla się, tylko nie tak, jak to sobie wyobrażałaś. No więc zrobię Ci dobrą stronę internetową dla Twojej kancelarii i to dobrą także pod SEO.

Copywriting prawniczy

Piszę dużo, często i obficie. Wyspecjalizowałam się w copywritingu prawniczym, który wychodzi mi naturalnie głównie dlatego, że sama jestem prawniczką. Jako radczyni prawna doskonale rozumiem niuanse tekstów prawnych, ale jednocześnie potrafię je pisać językiem zrozumiałym dla Twoich klientów. Przygotuję dla Ciebie treści zgodne z prawem i jasne dla laika. Jeśli chcesz, będę prowadzić dla Ciebie bloga prawniczego lub pisać artykuły do mediów i prasy.

Zobacz, jakie blogi piszę lub pisałam dla kancelarii:

Wizerunek prawnika w internecie – co jeszcze masz do zrobienia?

Nie jest łatwo zbudować swój wizerunek prawnika w internecie. Gdyby tak było, każdy byłby ekspertem w swojej dziedzinie. A przecież doskonale wiesz, że biorąc pod uwagę grupę kilkudziesięciu tysięcy samych radców prawnych i adwokatów, którzy aktywnie wykonują swój zawód, o istnieniu większości z nich nawet nie masz pojęcia.

Często przychodzisz do mnie zagubiona po lekturze tekstów dotyczących marketingu prawniczego i pytasz mnie, od czego właściwie powinnaś zacząć? Ja swoich klientów prowadzę przez prostą w sumie, ale skuteczną strategię.

  1. Zrób sobie dobrą stronę internetową – od tego zacznij.
  2. Zrób sobie aktualną i profesjonalną sesję zdjęciową – przyda Ci się do dalszych działań.
  3. Załóż, zaktualizuj lub uzupełnij swój profil na LinkedIn.

A potem powiem Ci, co zrobić dalej. Jeśli chcesz, chętnie będę towarzyszyć Ci w tej podróży przez internetowe meandry budowania wizerunku eksperta w sieci. Napisz do mnie.

Sekcja FAQ – Najczęstsze pytania o wizerunek prawnika

Zgodnie z kodeksem etyki, prawnicy mają ograniczone możliwości reklamy, ale mogą informować o świadczonych usługach. Budowanie wizerunku poprzez edukację (blog, social media) i profesjonalną stronę www jest w pełni legalne i skuteczne.

Koszt zależy od skomplikowania projektu. Czasem prawnicy myślą, że prosta wizytówka to mniejszy wydatek. Ale to mit. Opłaca się od razu stworzyć stronę internetową z kilkunastoma podstronami. Cena strony internetowej zależy od tego, co w niej dostaniesz. Czy także koncepcję, teksty, grafiki i zdjęcia? Jeśli dostarczysz je samemu – możesz zrobić taką stronę nawet za 5 tysięcy złotych. Jeśli wszystko masz w pakiecie, cena około 10 tysięcy złotych za stronę to dobra oferta. Inwestycja zwraca się zwykle po pozyskaniu 1-2 większych klientów.

Dla spraw B2B (prawo gospodarcze, podatki) króluje LinkedIn. W sprawach dla klientów indywidualnych (rozwody, spadki, odszkodowania) świetnie sprawdza się Facebook, Instagram, a coraz częściej TikTok.

Tak! To najlepszy sposób na darmowy ruch z Google. Artykuły rozwiązujące problemy prawne budują zaufanie i pokazują Twoją wiedzę w praktyce.

Dbaj o profesjonalne zdjęcie profilowe, uzupełnij sekcję „O mnie” językiem korzyści i regularnie publikuj komentarze do bieżących zmian w prawie.

Wybór wykonawcy nie powinien być przypadkowy. Szukaj osób, które rozumieją specyfikę branży prawnej – m.in. kwestie etyki zawodowej i zakazu reklamy. Dobrze, aby osoba, która tworzy www dla prawników, sama była prawnikiem. Wtedy masz gwarancję, że rozumie Twoją branżę i wie, co robi.

Jeśli szukasz partnera, który połączy nowoczesny design z głębokim zrozumieniem Twoich potrzeb, zapraszam Cię do zapoznania się z moją ofertą. Tworzę strony dedykowane prawnikom, które nie tylko ładnie wyglądają, ale przede wszystkim konwertują odwiedzających w realnych klientów.

Chcesz, aby Twój wizerunek w sieci pracował na Twój sukces? Sprawdź, jak mogę pomóc Ci stworzyć stronę, która wyróżni Twoją kancelarię: katarzynaploetzing.pl/oferta/strona-internetowa/.

Autorka

Katarzyna Ploetzing

Tłumaczę rzeczy trudne na proste i łagodnie wprowadzam firmy do internetu. Jestem copywriterką, wdrożeniowcem, właścicielką firmy CATFLOW. Realizuję Twoje pomysły, tworzę koncepcje stron internetowych i piszę blog Kasia i Kawa. Napisz do mnie: catflow@katarzynaploetzing.pl i porozmawiajmy. 

Menu

Sklep korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w ustawieniach przeglądarki.