Strona internetowa dla prawnika, która przyciąga klientów

Podziel się:

Facebook
Twitter
LinkedIn
Pinterest
strona internetowa dla prawnika

Czasy, gdy prawnik-omnibus siedział w kancelarii za biurkiem czekając, aż klient przechodzący ulicą zapuka do jego drzwi, chyba już minęły. Klienci rzadko dziś przechodzą z ojca na syna i utrzymują rodzinną kancelarię prawną przez całe życie. Zawód został uwolniony, konkurencja jest duża, a najwięksi i najnowocześniejsi gracze dawno już sięgnęli po rozwiązania cyfrowe. Gdy dziś przychodzi do mnie klient, bo potrzebna mu strona internetowa dla prawnika i mówi – ja chcę tak jak mój kolega – wyświetlać się na szczycie listy Google na hasło „adwokat Wejherowo” pytam – a czy wydałeś przez ostatnie kilka lat dziesiątki tysięcy złotych, aby osiągnąć podobny efekt? Wejherowo podałam tylko dla przykładu, a Googla można dziś spokojnie zamienić na ChatGPT lub inne AI.

Nawet gdy tłumaczę radcom prawnym i adwokatom, że powinni mieć w sieci przynajmniej swoją stronę -wizytówkę, to sama wiem, że i to dziś już za mało. Tyle, że niektórzy nie są jeszcze nawet na tym etapie. Jestem zwolenniczką idei, że każdy ma prawo mieć stronę internetową, którą potrafi sam obsłużyć. Pisałam już, dlaczego uważam, że strona internetowa to wirtualna siedziba Twojej kancelarii. Dziś podzielę się z Tobą swoimi przemyśleniami i doświadczeniem tworzenia strony internetowej, która przyciąga klientów dla kancelarii.

Strona internetowa to potężne narzędzie, ale od Ciebie zależy siła jego rażenia

Strona internetowa dla prawnika to o wiele potężniejsze narzędzie niż tylko internetowa wizytówka. Choć oczywiście i ta funkcja jest bardzo ważna. Jednak osiągniesz dużo lepsze efekty, gdy podejdziesz do niej strategicznie. Jako do narzędzia, które zyskuje dla Ciebie nowych klientów i zatrzymuje dotychczasowych. Spójrz na nią jak na przestrzeń, za pośrednictwem której komunikujesz się ze światem. Klientami, konkurencją, prawnikami, urzędami i każdym, kto zajrzy pod Twój internetowy adres.

Lecz chyba najwięcej zyskasz, gdy spojrzysz na swoją stronę internetową jak na magiczny składnik budowania Twojego autorytetu, wzmacniania marki osobistej lub marki kancelarii. A także platformy edukacyjnej wzmacniającej sprzedaż Twoich usług. Nie jest wszak tajemnicą, że adwokaci i radcowie prawni muszą mieć na względzie zasady etyki, gdy informują o swojej działalności. Treści edukacyjne to najlepsze, co możesz dać swojemu odbiorcy, zanim stanie się Twoim klientem.

Jak to wszystko osiągnąć? Spójrz na swoją stronę internetową kancelarii oczami eksperta od design’u, technologii, przejrzystości i profesjonalnego User Experience. Wciel się w rolę swojego klienta, który często, oprócz merytorycznej wiedzy czy porady, potrzebuje zwykłej niedocenianej empatii czy zrozumienia tekstu, który czyta. Zwłaszcza wtedy, gdy na Twojej stronie internetowej szuka odpowiedzi, czy jesteś w stanie pomóc mu rozwiązać jego problem. Jesteś?

strona internetowa prawnika - o czym musisz pamiętać

Mit o zakazie reklamy radców prawnych i adwokatów

Zacznijmy od mitu, który spędza sen z powiek radcom prawnym i adwokatom. Wciąż zdarza mi się słyszeć i czytać, że adwokaci i radcowie prawni nie mogą się reklamować. Myślę, że plotki te rozsiewają Ci, którzy nie bardzo interesują się życiem swoich okręgowych izb. Umknęło im, że od ok. 2021 – 2023 roku przed adwokatami i radcami prawnymi otworzyły się nowe możliwości w zakresie informowania o usługach prawnych świadczonych przez te grupy zawodowe.

To prawda, że radcowie i adwokaci są wciąż zobowiązani do zachowania standardów etyki zawodowej. Mamy jednak dobry czas, aby proaktywnie podejść do marketingu prawniczego, który dla wielu wciąż jest zakazanym słowem.

Kompromis między estetyką strony internetowej kancelarii a standardami etyki zawodowej nigdy wcześniej nie był tak łatwy do osiągnięcia. Teraz, w ślad za zmianami w kodeksach etyki, powinny pójść prace web-designerów, wdrożeniowców i copywriterów, którzy mądrze i z wyczuciem zrealizują misję kancelarii. Z zachowaniem wytycznych obu samorządów.

Jeśli jesteś adwokatką lub radczynią prawną i jeszcze nie miałaś okazji zapoznać się z nowymi wytycznymi dotyczącymi dozwolonych form reklamy, zachęcam do sięgnięcia do źródeł. Czyli:

Strona internetowa dla prawnika – od czego zacząć?

Jak zwykle – zaczynaj od „dlaczego”. To nie tylko tytuł świetnej książki Simona Sineka, którą gorąco polecam Ci przeczytać. Na start zadaj sobie pytanie, po co Ci strona internetowa. I w swojej odpowiedzi sięgnij nieco głębiej niż tylko „żeby pozyskać nowych klientów”.

Jaki masz cel biznesowy?
Jaka jest specyfika Twojej grupy docelowej?
Co chcesz osiągnąć? Jak? W jakim czasie?
Jakich klientów chcesz pozyskać, a jakich wręcz przeciwnie?

Zwłaszcza to ostatnie pytanie pada zbyt rzadko, a prawnicy niekiedy z niedowierzaniem dopytują – to tak można? Można, a nawet trzeba. Proces budowy strony internetowej dla prawnika musi uwzględniać wszystkie te rzeczy. A pytania do analizy biznesowej są świetne na start.

Bez tego kroku będziesz trafiać w próżnię z tekstami na stronie, artykułami blogowymi i szeroko pojętym marketingiem prawniczym. I nie mam tu na myśli tylko warsztatów z budowania persony. Choć oczywiście to przydatne ćwiczenie.

Gdy przystępuję do pracy z klientem, to w czasie spotkania online zadajemy sobie kilka ważnych pytań. Chodzi mi o to, aby strona internetowa dla prawnika nie tylko spełniała postawione jej cele. Ale też o to, aby się temu prawnikowi podobała, odzwierciedlała jego osobowość i pozwoliła mu się wyróżnić, spośród dziesiątek podobnych prawniczych stron.

Strona internetowa dla prawnika – czy wiesz, czego szuka na niej klient?

Wreszcie w stronie internetowej kancelarii chodzi o zrozumienie, że klient wcale nie szuka rozwiązania jego sprawy cywilnej czy gospodarczej. On chce się rozwieźć, sporządzić protokół zgromadzenia wspólników czy odzyskać pieniądze za niezapłaconą fakturę. Spójrz na swoją aktualną stronę. Czy przemawia ona do klienta językiem jego problemów i czy daje mu obietnicę rozwiązania, które jesteś w stanie mu dostarczyć. Przecież jesteś – prawda?

Strategia marki kancelarii zrealizuje się właśnie poprzez przekaz na Twojej stronie internetowej. Da Ci przewagę konkurencyjną. Ujawni wartości, którymi kierujesz się w swojej pracy. Dopiero wtedy klient uwierzy, że naprawdę jesteś po jego stronie i masz receptę na to, jak możesz mu pomóc. A przynajmniej – że chcesz spróbować.

Język prosty, lecz nie prostacki – komunikuj się zrozumiale i korzystaj z legal design

Skoro jesteśmy przy języku, przyznam Ci się do czegoś. Ostatnie dwa lata zgłębiałam tajniki legal design. Odkryłam, że choć idea wydaje się słuszna, ma tak samo wiele zwolenników jak przeciwników. Ponieważ jednak nie jest to artykuł o legal design, powiem tylko tyle, że lubię stosować jego elementy. Szczególnie w zakresie prawniczego języka zrozumiałego dla osób niebędących prawnikami.

Myślę, że uproszczenie skomplikowanych struktur prawnych, ich wyjaśnienie i zwizualizowanie działa z korzyścią i dla prawnika i dla jego klienta. Tak, jak minęły czasy prawników-omnibusów, tak do lamusa odchodzą argumenty o „wiedzy tajemnej” prawników, dzięki której dekady temu stawali się oni najbogatszymi ludźmi w Polsce. Dziś plotki o szalenie bogatych radcach prawnych i adwokatach są mocno przesadzone, a jeśli prowadzisz własną kancelarię to wiesz, jak ciężko musisz pracować na swój sukces. Także finansowy. Co więc zostało? Paradoksalnie proces odwrotny. Im lepiej i jaśniej wytłumaczysz klientowi, na czym prawniczo polega jego problem i jakie widzisz rozwiązanie, tym bardziej skłonny będzie Ci zaufać.

Nie bez powodu zawód adwokata i radcy prawnego nazywa się zawodem zaufania publicznego. I lepiej, gdy akcent bardziej niż na słowo „zawód” pada na słowo „zaufanie”.

strona internetowa dla prawnika - o czym warto wiedzieć

Czy Twoja strona internetowa dla prawnika uwzględnia, że klient przychodzi na nią zestresowany?

Ostatnio miałam ciekawą dyskusję z adwokatem, który tłumaczył mi, dlaczego specjalizuje się w prawie karnym i rozwodach. Z mojego punktu widzenia światy te leżą od siebie tak daleko, jak prawo cywilne od karnego. Z jego punktu widzenia to bardzo proste – tu i tu chodzi o emocje. Dlatego w obu tych specjalizacjach ważna jest nie tylko znajomość przepisów, ale również umiejętność zarządzania emocjami.

Czy masz świadomość, że na Twoją stronę internetową klient bardzo często przychodzi zestresowany? Już sam fakt kontaktu z prawnikiem wywołuje u niektórych ścisk żołądka. Co dopiero, gdy chodzi o reakcję na zatrzymanie przez policję, albo na sytuację, że jedno z rodziców zabrało dziecko i nie wiadomo, co się z nim dzieje. Być może uznasz te przypadki za wydumane, przerysowane i będące jakimś wyjątkiem raczej niż regułą. Lecz ten wyjątek świetnie obrazuje pytanie, czy Twoja strona internetowa uwzględnia UX (User Experience). Wszak chodzi tu o Twojego klienta.

Jak szybko klient na stronie internetowej dla prawnika znajdzie to, czego szuka?

Co to oznacza w praktyce? To, jak szybko na stronie internetowej prawnika klient jest w stanie znaleźć najważniejsze informacje. Czyli na przykład wyróżniający się numer telefonu. Czy strona jest zaprojektowana na tyle intuicyjnie, że klient w mig zrozumie, czy potrafisz rozwiązać jego problem. A teraz spójrz na swoją stronę. Co na niej masz? Prawo cywilne, czy rozwód? Postępowanie karne czy zatrzymanie przez policję? Sprawy gospodarcze czy podział spółki?

Chodzi o to, aby architektura informacji strony była zaprojektowana maksymalnie intuicyjnie. Była prosta, przejrzysta, wygodna w korzystaniu i miała wyraźne oraz potrzebne CTA (Call To Action, czyli wezwanie do działania) we właściwych miejscach. Chodzi o coś więcej niż tylko o wygodę klienta. Chodzi o to, że Twoja strona to pierwszy punkt budowania relacji z klientem. Od pierwszych sekund interakcji z Twoją wirtualną siedzibą on wyrabia sobie zdanie na Temat Ciebie i Twojej kancelarii. I chodzi też o to, abyś w takich momentach nie czuła wstydu.

Czy wiesz, że masa Twoich klientów znajdzie Cię w swoim smartfonie?

Wymóg, aby strona internetowa była responsywna, czyli dobrze wyświetlała się na ekranach różnej wielkości – od smartfona, przez tableta, po duży monitor komputera, jest tak oczywisty, że wydawałoby się, że nie trzeba tego nawet mówić głośno. A jednak wciąż, przy projektowaniu stron internetowych, wychodzą problemy z responsywnością. Często jest to wina braku odpowiedniej kontroli – wiem, bo sama zaliczyłam taką wpadkę. Do głowy mi nie przyszło, że wdrożeniowiec nie sprawdzi, czy strona klientki dobrze wyświetla się na komórce. Chyba nie zrobimy już razem projektu. Moją czujność uśpiło to, że takie testy to oczywisty standard. Uśmiecham się ironicznie gdy widzę, że wdrożeniowcy lub softwarehouse’y pokazują to w wycenie jako dodatkowy element.

Dla Ciebie to ważny sygnał – strona musi wyświetlać się dobrze na komórce, a gdy ktoś kliknie na niej w Twój numer telefonu, to od razu uzyska połączenie z Twoją kancelarią. Sprawdź, czy na pewno tak masz.

Jest jeszcze tyle elementów, które warto uwzględnić. Opowiem Ci o nich na spotkaniu online

Pokazałam Ci tylko niektóre aspekty strony internetowej dla prawnika, która przyciąga klientów, a które trzeba uwzględnić przy projektowaniu i wdrażaniu. Jest ich o wiele więcej, a każdy z nich wymaga uwagi. Projektowanie i wdrożenie strony internetowej dla prawnika to proces, który wymaga połączenia kompetencji z zakresu psychologii, designu, copywritingu i inżynierii SEO. Te wymagania mogą się wydawać przytłaczające. W praktyce wcale nie musi tak być.

Dlatego chcę Ci zaproponować proste rozwiązanie. Umów się ze mną na wirtualną kawę i porozmawiajmy o Twojej wymarzonej stronie internetowej kancelarii. Oprócz tematów, które poruszyłam w tym artykule, opowiem Ci też o:

  • Strategii treści i copywritingu prawniczym dla kancelarii
  • Optymalizacji strony pod wyszukiwarki (SEO), sztuczną inteligencję (AI) i pozycjonowanie lokalne
  • Ramach prawnego marketingu wynikających z kodeksu etyki radców prawnych i adwokatów
  • Legalnych, bezpiecznych i efektywnych sposobach pozyskiwania klientów oraz korzystania z ich opinii
  • Perspektywach rozwoju Twojej kancelarii w obszarze LegalTech i AI

Pierwsza godzina konsultacji gratis ;).

Umów się na bezpłatną konsultację Catflow Katarzyna Ploetzing

Autorka

Katarzyna Ploetzing

Tłumaczę rzeczy trudne na proste i łagodnie wprowadzam firmy do internetu. Jestem copywriterką, wdrożeniowcem, właścicielką firmy CATFLOW. Realizuję Twoje pomysły, tworzę koncepcje stron internetowych i piszę blog Kasia i Kawa. Napisz do mnie: catflow@katarzynaploetzing.pl i porozmawiajmy. 

Menu

Sklep korzysta z plików cookies w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w ustawieniach przeglądarki.